Swinoujscie, Poland
1 lipca 2020

Świnoujście to miasto dla odkrywców!

Świnoujski podróżnik i przewodnik Marcin Śmigiel opowiedział o niezwykłych miejscach w Krainie 44 Wysp.

 

Dużo pan podróżuje. Czy Świnoujście ma się czym pochwalić na tle innych miast Europy?

Nasze największe atuty to bezpośrednie sąsiedztwo Niemiec, Danii i Szwecji; położenie na 44 wyspach, niebanalna historia oraz niepowtarzalny świat natury, na który składają się woda, plaże, parki, lasy, a także delta Świny z wielkim bogactwem flory i fauny.

 

Przyjeżdżamy na weekend do Świnoujścia. Co powinniśmy koniecznie zobaczyć?

Zwiedzanie warto zacząć od wizyty u samego ujścia Świny z niepowtarzalnym widokiem na Zatokę Pomorską oraz wydmowo-klifowe brzegi wysp Uznam i Wolin. Można przespacerować się lub przejechać rowerem po jednym z zabytkowych falochronów albo wspiąć 65 metrów w górę na taras widokowy najwyższej latarni nad Bałtykiem. Z wysokości oprócz morza, panoramy miasta, portu i Zalewu Szczecińskiego dostrzeżemy również trzy zabytkowe forty pruskie strzegące wejścia do portu. Turystom ciekawym miasta i jego historii związanej z rybołówstwem polecam wizytę w Muzeum Rybołówstwa Morskiego. Bezpośrednio przy muzeum zaczyna się deptak, który zawiedzie nas do w pobliże pięknych secesyjnych kamienic na ulicy Hołdu Pruskiego. Dla tych, którzy szukają bezpośredniego kontaktu z naturą najlepiej będzie, jak wsiądą na rower lub pieszo udadzą się po prostu przed siebie. Zabudowa miejska jest dość zwarta więc już po kilku lub kilkunastu minutach wędrówki w jednym kierunku docieramy do wody lub lasu. Godna polecenia jest przejażdżka w kierunku południowym i przeprawa promem a potem mostem na Karsibór. Wyspa ta oprócz wielu atrakcji, takich jak urokliwy kościółek z XV w. oferuje również możliwość udziału w wycieczce wodnej eko-katamaranami po delcie wstecznej Świny będącej częścią Wolińskiego Parku Narodowego. 

 

Czy są takie miejsca w Świnoujściu, które warto zobaczyć, a nie ma ich w przewodnikach lub są mało znane?

Jest ich wiele. Zapalony i zaprawiony odkrywca może znaleźć miejsca, których nie ma na żadnej mapie, sfotografować je i postawić na nich stopę jako pierwszy człowiek na Ziemi. Nazwa Krainy 44 Wysp nie określa dokładnej liczby wysp. Niektóre z nich tworzą się dopiero i wyłaniają na powierzchnię tylko na kilka dni w roku. Innym terenem, który nie został dokładnie opisany jest ciąg umocnień wojskowych na wyspie Wolin. Miłośnikom przyrody i nieziemskich widoków polecić można wycieczkę na pola refulacyjne przy południowym falochronie Kanału Piastowskiego. Wielkie piaszczyste pola przypominają krajobraz księżycowy. Powstają one w wyniku składowania refulatu – piasku wydobytego z dna kanału przy pogłębianiu toru wodnego. Pola są często odwiedzane przez Bieliki, największe w Polsce ptaki drapieżne.

 

W jaki sposób najlepiej poruszać się po wyspach – samochodem, rowerem, czy może komunikacją miejską?

Na dobrą pogodę zdecydowanie najlepszy jest rower. Dzięki gęstej sieci tras rowerowych i utwardzonych dróg leśnych wszędzie dotrzemy szybko. Przy złej pogodzie lub wybierając się dalej poza miasto warto rozważyć komunikację autobusową. W okresie letnim uruchamiane są dodatkowe połączenia i sezonowe linie autobusowe.

 

Zna pan jakieś mało znane ciekawostki o wyspach?

Chciałbym zwrócić uwagę na nazwę naszego miasta, która pochodzi od cieśniny Świny (niem. Swine) a ta z kolei swe miano zawdzięcza tajemniczym krewnym delfinów mieszkającym w Bałtyku, czyli morświnom (niem. Schweinswale). Już od wieków średnich morświny znane były na Pomorzu jako „morskie świnie”. U ujścia Świny znajdował się prawdopodobnie jeden z terenów lęgowych a nasi przodkowie polowali na nie wzbogacając w ten sposób swoją dietę. Niestety, obecnie w Bałtyku żyje ich tylko około 300- 450.  

 

Drugą ciekawostką jest postępująca na wyspach integracja polsko-niemiecka, którą szczególnie wyraźnie możemy obserwować w ostatnich latach. Wielu świnoujścian włada coraz lepiej językiem niemieckim a co za tym idzie coraz lepiej poznaje się z naszymi sąsiadami czasami decydując się pracować lub mieszkać po drugiej stronie granicy. Ale co ciekawe jest również coraz więcej Niemców, którzy zdecydowali się osiedlić i pracować w Polsce a co za tym idzie biegle włada naszym trudnym językiem. Dlatego może się zdarzyć, że odwiedzimy atrakcje turystyczne w Niemczech należące do Polaków albo świnoujskie przybytki należące do Niemców nawet o tym nie wiedząc.